Dokąd powinny zmierzać rozwiązania organizacyjne w zakresie technik czyszczenia strażackiej odzieży ochronnej w Polsce?

To pytanie coraz częściej pojawia się w rozmowach zespołu Decontex Polska z przedstawicielami straży pożarnych i innych służb ratowniczych. W związku z tym poprosiliśmy jednego z ekspertów (Tomasz Krasowski) firmy o przedstawienie swojej wizji dalszego rozwoju w tym obszarze. Oto, co nam powiedział:

Wraz z rozwojem technologii polscy strażacy otrzymują coraz nowocześniejsze środki ochrony indywidualnej. Ubrania specjalne projektowane są obecnie z wielowarstwowych, zaawansowanych technologicznie materiałów, które skutecznie chronią przed ogniem, cieczami, chemikaliami i urazami mechanicznymi. Ta złożona konstrukcja sprawia jednak, że utrzymanie ich w pełnej funkcjonalności wymaga specjalistycznej obsługi, w szczególności w zakresie czyszczenia i dekontaminacji.

W tym kontekście nasuwa się zasadnicze pytanie: czy strażak jest w stanie i ma możliwości samodzielnie dbać o czystość swojej odzieży ochronnej?

PromocjaKsiążka PALI SIĘ! Ryzyko, ogień, adrenalina - Agnieszka Wojciechowska52,50 zł59,75 złKup teraz
Szafa suszarnicza typ SSO do suszenia i przewietrzania odzieży specjalnej i ochronnej9 224,88 złKup teraz

Odpowiedź brzmi: i tak, i nie. Tak — w zakresie wizualnej oceny czystości i zapachu. Nie — w zakresie czystości chemicznej i biologicznej. Takie stanowisko potwierdzają eksperci z zakresu medycyny, bezpieczeństwa pracy oraz technologii pralniczych.

Nawet w sytuacji, gdy dana jednostka ratowniczo-gaśnicza lub ochotnicza straż pożarna dysponuje przemysłową pralnicą i suszarką, strażak jako użytkownik końcowy nie ma możliwości przeprowadzenia skutecznego i pełnego procesu dekontaminacji. Powodem są m.in. ograniczenia sprzętowe, brak dostępu do zaawansowanych technologii, niewystarczająca wiedza w zakresie identyfikacji zanieczyszczeń oraz brak systemowej kontroli jakości procesu.

Zarówno badania, jak i praktyka operacyjna wskazują, że po każdej akcji ratowniczo-gaśniczej odzież strażaka staje się nośnikiem niebezpiecznych substancji chemicznych: sadzy, wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, metali ciężkich, formaldehydu, a także mikroskopijnych cząstek szkła i tworzyw sztucznych. Związki te przenikają nie tylko powierzchnię, ale również głębokie warstwy materiału, w tym membrany. Zwykłe pranie wodne nie jest w stanie ich usunąć.

Długotrwały kontakt z tak zanieczyszczoną odzieżą znacząco zwiększa ryzyko chorób układu oddechowego, podrażnień i zmian skórnych, a przede wszystkim — chorób nowotworowych.

Z tego względu nowoczesne podejście do higieny i konserwacji środków ochrony indywidualnej powinno w przyszłości opierać się na profesjonalnych usługach dekontaminacyjnych, wykorzystujących najnowsze i dostępne już w Polsce technologie, takie jak czyszczenie w ciekłym dwutlenku węgla. Tylko taki proces na dzień dzisiejszy pozwala skutecznie usunąć toksyny, zachować właściwości ochronne materiału i spełnić rygorystyczne normy bezpieczeństwa chemicznego oraz biologicznego.

System czyszczenia odzieży ochronnej w Polsce powinien zmierzać w kierunku przekazania usług czyszczenia i dekontaminacji wyspecjalizowanym, zewnętrznym podmiotom — pod warunkiem spełnienia określonych standardów. Po pierwsze, niezbędne jest wprowadzenie standaryzacji procesów czyszczenia, opartych na uznanych normach międzynarodowych, takich jak ISO 23616:2024 dotyczących przeglądu, naprawy i czyszczenia odzieży ochronnej strażaków. Po drugie, konieczna jest certyfikacja dostawców usług przez niezależne instytucje kontrolujące jakość i zgodność z normami — w Polsce mogłyby to być np. CIOP-PIB lub CNBOP-PIB.

Dopóki nie zostaną wdrożone kompleksowe rozwiązania systemowe, należy promować technologie czyszczenia, których skuteczność została potwierdzona w badaniach niezależnych instytutów i które spełniają europejskie regulacje, takie jak REACH czy standard OEKO-TEX. Istotne jest, by metody te w minimalnym stopniu wpływały na funkcjonalność samej odzieży ochronnej.

Strażacy powinni koncentrować się na ratowaniu życia i zdrowia, a nie walczyć z niewidzialnym zagrożeniem ukrytym w ich własnym wyposażeniu. Dlatego odpowiedzialność za właściwe czyszczenie i dekontaminację środków ochrony indywidualnej powinna docelowo spoczywać na systemie i wyspecjalizowanych podmiotach usługowych, a nie na użytkownikach końcowych.

Gaszenie pożaru wymaga wiedzy, doświadczenia i odpowiednich środków — nie wystarczy samo polanie ognia wodą. Podobnie jest z czyszczeniem i dekontaminacją odzieży ochronnej: wrzucenie jej do pralki z detergentem to stanowczo za mało.

Dlatego, odpowiadając na realne potrzeby służb ratowniczych, wprowadziliśmy do oferty naszego sklepu Remiza.pl profesjonalną usługę dekontaminacji w technologii LCO₂. Rozwiązanie to umożliwia skuteczne usuwanie toksycznych zanieczyszczeń z odzieży ochronnej, bez naruszania jej struktury ani właściwości ochronnych, spełniając przy tym rygorystyczne normy bezpieczeństwa. Szczegółowe informacje dostępne są poniżej.

Mogą cię zainteresować

Chusta ochronna trójkątna Cederroth Mitella 188918,00 złKup teraz
Maska ochronna EAGLE FR FIRECAT do pożarów traw i lasów410,82 złKup teraz
PromocjaBezrękawnik ocieplany ze wstawkami softshell z membraną czarny105,00 złKup teraz
Exit mobile version