Miesiąc czekania na baterię do AED. Strażacy alarmują

Od blisko miesiąca OSP Janów Podlaski bezskutecznie próbuje doprowadzić do zakupu nowej baterii do defibrylatora AED znajdującego się na wyposażeniu samochodu ratowniczego.

Pierwsze pismo w tej sprawie trafiło do urzędu 28 maja. Strażacy poinformowali, że 6 czerwca kończy się termin ważności baterii, co uniemożliwi dalsze użytkowanie urządzenia. Na prośbę urzędu złożyli następnie formalny wniosek oraz przedstawili dwie oferty zakupu. Dokumenty zostały przekazane 3 czerwca.

Do dziś nie zapadła decyzja, a przedstawione oferty zdążyły stracić ważność. Jak podkreślają druhowie, wielokrotnie osobiście pytali w urzędzie o losy sprawy.

Mowa o urządzeniu, które nie służy do poprawy komfortu pracy strażaków, lecz do ratowania życia i zdrowia mieszkańców. OSP Janów Podlaski regularnie wyjeżdża do zdarzeń, w których każda minuta może decydować o ludzkim życiu. Bez sprawnej baterii defibrylator AED pozostaje bezużyteczny.

Jeżeli przedstawione dokumenty odzwierciedlają stan faktyczny, trudno nie postawić pytania, czy nie przekroczono już granicy zwykłego konfliktu pomiędzy gminą a jednostką. W sytuacji, gdy przez niemal miesiąc nie można doprowadzić do zakupu elementu wyposażenia ratowniczego wartego niespełna tysiąc złotych, konsekwencje mogą ponieść nie urzędnicy i nie strażacy, lecz mieszkańcy oczekujący pomocy w sytuacji zagrożenia życia.

Exit mobile version