Dla bezpieczeństwa strażaków i mieszkańców naczelnik OSP Gnojno zdecydował o wycofaniu z podziału blisko 50-letniego Magirusa.
Jakiś czas temu strażacy z OSP Gnojno zostali zadysponowani do pożaru w miejscowości Kłopot. Syrena zawyła, strażacy nie zawiedli, pod remizą pojawiło się dziesięciu gotowych do działań. Niestety, do akcji nie wyjechali – zawiódł sprzęt, a dokładnie blisko 50-letni średni samochód ratowniczo – gaśniczy.
Kolejna interwencja – poszukiwanie zaginionej osoby. Z powodu stanu technicznego pojazdu strażacy nie byli w stanie sprawnie i bezpiecznie prowadzić działań. Wtedy z pomocą przyszli policjanci z Inowrocławia.
Tylko te dwa ostatnie zdarzenia i problem z dostępnością części spowodowały, że naczelnik OSP Gnojno powiedział ‘dość’ i zdecydował o wycofaniu z podziału bojowego Magirusa.
Jako naczelnik OSP Gnojno i osoba bezpośrednio odpowiedzialna za gotowość bojową jednostki, nie mogę dłużej brać na siebie ryzyka, że kolejny raz, gdy ktoś będzie potrzebował naszej pomocy, strażacy pozostaną w remizie z powodu awarii przestarzałego pojazdu. Dlatego, z ciężkim sercem, lecz w trosce o bezpieczeństwo ratowników i mieszkańców, podjąłem decyzję o wycofaniu Magirusa z podziału bojowego – napisał na profilu jednostki druh Michał Sibora.
Jednocześnie skierował apel do władz gminy Inowrocław, Powiatu Inowrocławskiego i województwa kujawsko-pomorskiego o pilne wsparcie jednostki.
Ten apel nie jest skargą. To wołanie o odpowiedzialność za bezpieczeństwo mieszkańców, którzy mają prawo oczekiwać, że gdy rozlegnie się syrena, straż pożarna naprawdę będzie mogła wyjechać do akcji – dodał.
Do tematu będziemy wracać!

















