Wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz poinformował w piątek, że działania w Puszczy Solskiej będą nadal realizowane. Wciąż są zarzewia ognia, ukryte ze względu na tereny torfowe.
Na porannym briefingu prasowym w Osuchach Leśniakiewicz poinformował, że akcja gaśnicza jest nadal realizowana. – Mimo, że warunki atmosferyczne nam sprzyjają, nie oznacza to wcale, że mamy zakończone działania ratownicze – zaznaczył.
Po porannym rozpoznaniu terenu z użyciem dronów stwierdzono, że nadal są zarzewia ognia, które są ukryte na terenach torfowych. Strażacy pracowali przez całą noc, aby zminimalizować zagrożenie ponownego wybuchu pożaru.
Teren jest na razie zawilgocony, a nie zmoczony. – Cały teren objęty pożarem musi być zmoczony – podkreślił wiceszef MSWiA. Dodał, że gdy poprawią się warunki atmosferyczne niewykluczone są „możliwości dalszego rozprzestrzeniania się tego pożaru”.
Dowódca operacji, zastępca komendanta głównego PSP nadbryg. Sławomir Sierpatowski dodał, że w akcji uczestniczy ponad 800 strażaków. W piątek ich działania mają skupić się w południowej części zagrożonego obszaru, tj. od strony miejscowości Osuchy.
