Ratownicy medyczni poczekają jeszcze na kamizelki nożo- i szpikulcoodporne. Ministerstwo Zdrowia ponownie przesunęło termin wyposażenia zespołów.
Początkowo Ministerstwo Zdrowia zapewniało, że kamizelki trafią na wyposażenie zespołów ratownictwa medycznego z początkiem tego roku, później, że do końca marca. Teraz zgodnie z zarządzeniem Narodowego Funduszu Zdrowia ratownicy mają otrzymać kamizelki do końca roku.
(…) niezależnie od wydłużenia terminu na wyposażenie ambulansów w przedmiotowe kamizelki, Ministerstwo Zdrowia dokłada wszelkich starań, by kamizelki w liczbie wymaganej trafiły do użytkowników do końca maja 2026 r. – napisano w uzasadnieniu zarządzenia.
Jak informuje branżowy portal rynekzdrowia.pl, pomysł wprowadzenia kamizelek nożoodpornych jako elementu obowiązkowego wyposażenia karetek od początku budził wątpliwości w środowisku ratowników. Część z nich uważa, że mogą one realnie zwiększyć bezpieczeństwo w sytuacjach zagrożenia. Z drugiej strony pojawiają się skrajnie przeciwne głosy:
– Kiedy w głowie zaświta myśl, żeby ją założyć, to znaczy, że w ogóle nie powinniśmy wchodzić na wizytę. Jeśli pacjent agresywny zobaczy nas w takiej kamizelce, może to wywołać dodatkowy impuls do ataku – mówi PAP ratowniczka medyczna Barbara Podhalicz.
Niektórzy ratownicy zawracają również uwagę, że kamizelki mogą ograniczać ruchy, zwłaszcza przy resuscytacji. Brakuje także możliwości indywidualnego dopasowania – zostaną przypisane do zespołu, a nie do konkretnej osoby.
