MSWiA zakupiło 140 tys. czujek dymu i czadu w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Szef resortu Marcin Kierwiński zainaugurował akcję dystrybucji urządzeń w całej Polsce. Strażacy bezpłatnie zamontują je w domach osób najbardziej potrzebujących. Celem akcji jest poprawa bezpieczeństwa i budowa społecznej odporności na zagrożenia pożarowe. Obowiązek montażu czujki w każdym domu z piecem wchodzi w życie już w 2030 r.
Każdego roku w pożarach ginie statystycznie ok. 400 osób, a tlenek węgla zabija dziesiątki osób. Marcin Kierwiński zwrócił uwagę, że większości tych tragedii można by uniknąć dzięki prostym urządzeniom alarmowym, jakimi są czujki – małe urządzenia o wielkim znaczeniu dla naszego zdrowia i życia.
Ochrona ludności i obrona cywilna to także te inwestycje, które są najbliżej ludzi, w codzienne bezpieczeństwo. Tak postrzegamy tę akcję. Zdecydowaliśmy, że będziemy przekazywać czujki osobom najbardziej zagrożonym zatruciem dymem czy tlenkiem węgla, trafiać do osób, które z racji warunków mieszkaniowych, bądź zagrożeń, jakie są wokół nich, takiego wsparcia potrzebują – wyjaśnił szef MSWiA.
Akcja montażu czujek u potrzebujących to krok w przygotowaniu polskich domów do obowiązkowego posiadania zamontowanej czujki. Taki obowiązek wchodzi w życie 1 stycznia 2030 r. i będzie obowiązywał we wszystkich domach i mieszkaniach, w których są źródła ciepła na opał (np. węgiel, drzewo) lub paliwo (np. gaz, olej opałowy).
W ramach akcji strażacy nie tylko dostarczą urządzenia, zamontują je, ale też przeszkolą domowników.
Zależy nam, by strażacy trafiali bezpośrednio do domów i instalowali czujki. Budowali przeświadczenie o tym, jak ważna jest profilaktyka – powiedział minister Marcin Kierwiński.
Źródło: MSWiA
