W poniedziałek wieczorem służby zostały zadysponowane do wypadku na myjni w Tychach. Jak się później okazało tragicznego w skutkach.
Około godziny 19.40 na myjni bezdotykowej przy ulicy Glinczańskiej 65-letni mężczyzna wpadł do kanału technicznego. Na miejsce zadysponowano zastępy z JRG Tychy, Zespół Ratownictwa Medycznego, Straż Miejską i Policję.
Po przybyciu na miejsce okazało się, że mężczyzna został wyciągnięty z kanału przez osoby postronne, które rozpoznały u niego zatrzymanie krążenia i przystąpiły do reanimacji. Po udzieleniu niezbędnej pomocy mężczyzna w stanie głębokiej hipotermii został przetransportowany do szpitala, gdzie zmarł.
Zdarzenie zostało wstępnie zakwalifikowane jako wypadek przy pracy. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.
