Serwis Słupca.pl poinformował o sprawie trzech funkcjonariuszy Komendy Powiatowej PSP w Słupcy, którzy nie otrzymali zgody na dodatkowe zarobkowanie. Chodzi o strażaków, którzy w poprzednich latach pracowali jako konserwatorzy sprzętu w jednostkach OSP na terenie powiatu.
Do ich obowiązków należało m.in. dbanie o sprawność pojazdów i wyposażenia w jednostkach w Słupcy, Strzałkowie i Drążnej. Była to praca wykonywana na podstawie umów z gminami, a jednocześnie istotna z punktu widzenia gotowości operacyjnej OSP. W poprzednich latach funkcjonariusze bez problemu uzyskiwali zgodę na takie dodatkowe zajęcie i łączyli je ze służbą w PSP.
W tym roku sytuacja się zmieniła. Komendant nie wyraził zgody na dalsze wykonywanie tej pracy. Oficjalnie decyzja ma wynikać z troski o dyspozycyjność strażaków i ich pełną gotowość do działań ratowniczych.
Jak jednak opisuje Słupca.pl, sprawa ma szerszy kontekst i wiąże się z napiętą sytuacją w samej komendzie. Jeden z funkcjonariuszy miał złożyć zawiadomienie, w którym zarzuca przełożonemu stosowanie mobbingu. Dwaj pozostali strażacy występują w tej sprawie jako świadkowie.
Według informacji lokalnego serwisu informacyjnego, konflikt w jednostce trwa od dłuższego czasu i wpływa na relacje pomiędzy strażakami a kadrą kierowniczą. W tym kontekście brak zgody na dodatkowe zarobkowanie przez zainteresowanych odbierany jest nie tylko jako decyzja formalna, ale również jako element szerszego sporu. Funkcjonariusze podkreślają, że przez lata bez problemu łączyli służbę z pracą w OSP, a wykonywane przez nich obowiązki nie kolidowały z dyspozycyjnością w PSP. Ich praca była również pozytywnie oceniana przez samorządy, które korzystały z ich wsparcia przy utrzymaniu sprzętu.
Decyzja komendanta ma już konkretne konsekwencje. Strażacy nie podpisali nowych umów na 2026 rok, co zmusiło jednostki OSP do poszukiwania innych osób odpowiedzialnych za sprzęt i pojazdy. Jak wynika z informacji Slupca.pl, nie we wszystkich przypadkach było to łatwe.
Sprawa budzi duże emocje, ponieważ dotyczy nie tylko relacji wewnętrznych w PSP, ale również realnie wpływa na funkcjonowanie jednostek OSP i poziom ich przygotowania do działań ratowniczych.
Na ten moment nie ma informacji o ewentualnych dalszych krokach w tej sprawie, jednak – jak wskazuje portal – konflikt w komendzie pozostaje nierozwiązany.

















