Na trzy miliony złotych wstępnie szacowane są straty po nocnym pożarze w Pruszczu Gdańskim.
Strażacy zgłoszenie otrzymali w piątek po godzinie 23. Na placu przy ulicy Batalionów Chłopskich paliły się ciągniki siodłowe z naczepami.
Jak podaje Radio Gdańsk, trzy zestawy spłonęły doszczętnie, czwarty został uszkodzony. Nikomu nic się nie stało.
Na miejscu pracowały zastępy z JRG Pruszcz Gdański, OSP Pruszcz Gdański, OSP Łęgowo, OSP Rościszewo i WSP Pruszcz Gdański.


















