Sprawca wypadku w Łomiankach był pijany i miał zakazy prowadzenia pojazdów – przekazała Prokuratura. W wypadku zginęły dwie młode osoby.
Do zdarzenia doszło na wiadukcie drogi krajowej nr 7 w Łomiankach. Do tej pory ustalono, że kierowca Audi zderzył się z Toyotą, która w wyniku uderzenia dachowała na przeciwległym pasie. Uszkodzone zostały cztery inne pojazdy.
Na miejscu zginęło dwóch pasażerów Toyoty w wieku 15 i 19 lat. Kierowca w stanie bardzo ciężkim został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Po spowodowaniu wypadku kierowca audi wraz z pasażerem uciekli z miejsca zdarzenia, ale ostatecznie zostali zatrzymani przez policję.
Śledczy ustalili, że 44-letni kierowca Audi był pod wpływem alkoholu. Kilka godzin przed wypadkiem wypił około litr wódki. Ponadto mężczyzna ma dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów w tym za jazdę po pijanemu.
Usłyszał trzy zarzuty. Pierwszy to spowodowania śmiertelnego wypadku po pijanemu połączonego z ucieczką i nieudzieleniem pomocy, drugi naruszenie zakazu prowadzenia pojazdów, a trzeci posiadanie narkotyków – w mieszkaniu znaleziono nieznaczną ilość.
33-letni mężczyzna, który był pasażerem usłyszał zarzuty nieudzielenia pomocy poszkodowanym.

















