Ponad 120 strażaków walczyło w poniedziałkowy wieczór z pożarem hali usługowo-magazynowej przy ulicy Rembielińskiego w Płocku. Ogień objął obiekt o powierzchni około 8 tys. m², a nad miastem przez wiele godzin unosił się gęsty słup dymu widoczny z dużej odległości.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło około godziny 19. Na miejsce początkowo skierowano ponad 30 zastępów straży pożarnej, jednak wraz z rozwojem sytuacji siły i środki były sukcesywnie zwiększane. Według informacji przekazywanych przez służby, w kulminacyjnym momencie działań na miejscu pracowało około 40 zastępów oraz blisko 120 strażaków, w tym również jednostki zakładowe ORLEN i PERN.
Pożarem objęta została hala, w której funkcjonowały różne działalności usługowe i handlowe. Jak informowali strażacy, w części obiektu znajdowała się drukarnia magazynująca znaczne ilości papieru, co dodatkowo utrudniało prowadzenie działań gaśniczych. W budynku działały również m.in. sklep meblowy, sklep z odzieżą używaną oraz sala zajęć dla dzieci.
W związku z zagrożeniem ewakuowano sześć osób znajdujących się w obiekcie oraz kilkudziesięciu mieszkańców pobliskiego budynku mieszkalnego. Decyzję podjęto ze względu na ryzyko rozprzestrzenienia się ognia oraz duże zadymienie. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Sytuację na bieżąco monitorowała Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego „Płock 6”, która prowadziła pomiary jakości powietrza. Miejskie służby apelowały do mieszkańców okolicznych osiedli o zamknięcie okien i ograniczenie przebywania na zewnątrz.
Do działań zadysponowano również pluton gaśniczy „FABRYKA” z powiatu płońskiego oraz cysternę z JRG Błonie. Na miejsce przybył mazowiecki komendant wojewódzki PSP nadbryg. Artur Gonera wraz z grupą operacyjną Komendy Wojewódzkiej PSP w Warszawie.
Strażakom udało się opanować pożar jeszcze tego samego wieczoru. Następnie działania koncentrowały się na dogaszaniu pogorzeliska i dokładnym przeszukaniu obiektu. Przyczyny wybuchu pożaru będą ustalane po zakończeniu wszystkich czynności prowadzonych przez służby.