Fałszywe zgłoszenie było przyczyną interwencji gdańskich strażaków w rodzinnym domu prezydenta Karola Nawrockiego.
Jak informuje Państwowa Straż Pożarna, w sobotę o godzinie 19.33 służby otrzymały SMSa o możliwości wystąpienia pożaru i zagrożenia życia w jednym z domów. Następnie wpłynęło kolejne zgłoszenie o nagłym zatrzymaniu krążenia. Późniejsze próby skontaktowania się ze zgłaszającym nie przyniosły rezultatu.
Po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu. W wyniku sprawdzenia mieszkania nie stwierdzono zagrożenia pożarowego ani obecności osób poszkodowanych. Lokal był pusty – przekazała Państwowa Straż Pożarna.
O sprawie poinformowano premiera Donalda Tuska i szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, który na godzinie 22.15 zwołał spotkanie służb.

















