Strażacy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Łasku przez nieodpowiedzialne zachowanie jednego z mieszkańców mogli zostać wyłączeni z działań.
W piątek 13 marca straż pożarna w Łasku otrzymała zgłoszenie o pożarze motocykla w garażu przylegającym do budynku mieszkalnego w jednej z miejscowości powiatu łaskiego. Kiedy na miejscu pojawili się strażacy okazało się, że płonący motocykl został wyciągnięty z garażu i ugaszony.
Po powrocie do jednostki dowiedzieli się od policji, że osoba, u której prowadzona była interwencja jest objęta kwarantanną.
– Mężczyzna został objęty kwarantanną, bo miał kontakt z osobą zakażoną. Na szczęście, w momencie przeprowadzania akcji przez straż pożarną znał on już wynik testu na koronowirusa. Wynik był negatywny. Gdyby jednak było inaczej, najprawdopodobniej cała jednostka zostałaby wyłączona z możliwości działania na okres kwarantanny – powiedział w rozmowie z TVN24 st. kpt. Jędrzej Pawlak z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Łodzi.
Cała sprawa zakończyła się na profilaktycznej dezynfekcji sprzętu i ubrań specjalnych.
– Apelujemy, żeby wszystkie osoby chore lub objęte kwarantanną informowały o tym służby już na etapie zgłoszenia. W żaden sposób nie zmieni to faktu, że pognamy jak najszybciej z pomocą. Jedyna różnica będzie taka, że będziemy mogli zminimalizować ryzyko dla naszych funkcjonariuszy – apeluje Jędrzej Pawlak.
https://www.facebook.com/remizacompl/photos/a.10150100074562070/10158181169847070/?type=3
Foto. KP PSP Łask















